Z perspektywy Oli
Weszliśmy wszyscy do kuchni i zaczęliśmy jeść przygotowaną przez mamę Alex kolacje. kolacje. Ku mojemu zdziwieniu, najwięcej zjadł Niall, a zaraz po nim Alex. Oni we dwoje świetnie by się uzupełniali. Wiem że za krótko się znają, ale to nie ma znaczenia. W sumie znają się wieki, tylko nie mieli okazji ze sobą porozmawiać. Z rozmyśleń wyrwał mnie telefon Nialla. Gdy skończył rozmawiać, powiedział ze musi iść szybko do swojej babci bo źle się poczuła. Tak jak to szybko powiedział, tak szybko wyszedł z domu. Widziałam po minie Alex że posmutniała. Po chwili Zayn oznajmił:-Ale NIall'a babcia mieszka w Irlandii.-powiedział a Alex pobiegła szybko do swojego pokoju i zamknęła je na klucz.-Coś nie tak powiedziałem?-zapytał się mnie Zayn.
-Nie, ale wydaje mi się że Alex coś poczuła do Niall'a.....a jak powiedziałeś że ma babcie w Irlandii, to....-nie mogłam wydusić z siebie słowa-pewnie sobie pomyślała że ma dziewczynę i nas okłamał.-w końcu to z siebie wydusiłam.
-Ja nic o tym nie wiem.-powiedział
-czekaj zaraz wracam-odpowiedziałam mu. Zayn pewnie pomyślał że ide do Alex, ale tak naprawdę poszłam śledzić Niall'a. Szczerze? Nie wierzyłam w to, że Niall mógł mieć dziewczynę. Przecież tata Alex mówił że Zayn i Niall nie mają dziewczyn, dlatego mieszkają z nami.
Chwile później...
Nie wiedziałam gdzie mam szukać Niall'a, jedna myśl która przychodziła mi do głowy to, to że mógł być w parku. Poszłam więc do parku i szukałam Niall'a. Po chwili znalazłam go z jakąś dziewczyną, miziającego się z nią na ławce koło fontanny. Szybko wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam do Alex. Odebrała po dwóch sygnałach:
-Hallo, Alex?-zapytałam się
-Tak. Czemu dzwonisz sko......-przerwałam jej
-Chodź szybko do parku. Do tej fontanny, koło....no wiesz gdzie to jest. Chodź szybko!!!!!!!-Wydarłam się, ale tak żeby Niall mnie nie usłyszał. I się rozłączyłam. Po chwili zobaczyłam zbliżającą się Alex w moją stronę. Podbiegłam do niej i wróciłam z nią w to samo miejsce gdzie przed chwilą stałam. Pokazałam jej Niall'a. A ona jak go zobaczyła zaczęła płakać, ale tak głośno że Niall i ta blondynka z którą się przed chwilą całował, patrzyli się w naszą stronę, a Niall aż wstał z wrażenia. Powiem ze jego mimika twarzy wyglądała nieziemsko śmiesznie. Jeszcze do tego był cały nasączony śliną wokoło ust. Szybko przytuliłam Alex i poszłam z nią do domu. Odwróciłam i pokazałam mu środkowy palec.
Z perspektywy Niall'a
Gdy zobaczyłem Oli i Alex, która płakała, nie wiedziałem co mam z sobą zrobić.
Szczerze? Nawet nie wiedziałem kiedy zacząłem się z nią całować. Przecież to była tylko przyjaciółka. A swoją drogą, ona nie umie się całować. Nawet nie wiem co jej odbiło. Po chwil spostrzegłem że Oli i Alex się oddalają w stronę domu.
-Co ty kurwa narobiłaś?-krzyknąłem na nią, a ona się rozpłakała i pobiegła w przeciwną stronę. Zobaczyłem że Oli się odwraca i pokazuje mi środkowy palec, a ja wtedy zacząłem biec za nimi. Gdy Oli to zobaczyła kazała Alex biec.
Zanim zdążyłem je dogonić, weszły już do domu. Zapewne poszły do pokoju Alex. Wbiegłem do domu dziewczyn i poszedłem do kuchni, w której siedział Zayn. Zapewne nie wiedział o całym zdarzeniu. Gdy zobaczył w jakim stanie wpadłem do kuchni jego mina zmieniła się na podejrzliwą.
-Stary, co ci się stało?